Archiwa tagu: siłownia rano

Trening z rana? Dlaczego nie!

Follow my blog with Bloglovin

Czy nie było by wspaniale obudzić się rano z uśmiechem i przezwyciężając wszelkie prawa grawitacji od razu złapać za sprzęt treningowy i pełnym potrenigowego zapału i endorfin wyjść z domu?

Niestety jeżeli nie jesteś „rannym ptaszkiem” może okazać się to dużym wyzwaniem – zwłaszcza, że ciepłe łóżko zawsze jest bardzo mocnym i przekonującym argumentem. Pytanie brzmi czy jesteś takim człowiekiem czy da się to u Ciebie wypracować?

Zapytacie pewnie: ale co z tego że potrenuję rano? Otóż jest sporo zalet porannych treningów – poniżej znajdziecie kilka z nich:

  • promuje zdrowe odżywianie – kiedy już potrenujecie z rana będzie wam szkoda zmarnować spalone kalorie przez „śmieciowe” śniadanie;
  • zwiększa utratę tłuszczu – niektóre z ostatnich badań dowodzą, że poranny trening z pustym żołądkiem pozwala spalić nawet 20% więcej tłuszczu,
  • poprawia komfort snu – w przeprowadzonych badaniach wyszło, że czas regeneracyjnego snu osób ćwiczących rano jest o 75% dłuższy niż innych,
  • poprawia nastrój na cały dzień – wiadomo endorfiny 😉 nic nie daje takiego kopa jak porządna dawka endorfin z rana,
  • siłownia jest pusta – każdy kto chodzi na siłownie zna ból oczekiwania na sprzęt i przepychania się przez salę – rano jest cicho i spokojnie,
  • rano ludzie są szczęśliwsi (prawdopodobnie) – w pewnych badaniach wykazano, że osoby wstające wcześniej są szczęśliwsze ale istnieje też prawdopodobieństwo, że to szczęśliwi wstają wcześniej ;),
  • nie musisz szukać czasu na trening – dzięki temu całą resztę dnia możemy poświęcić na inne przyjemności,
  • łatwiejsze trzymanie się treningu – poranny trening ma dużą szansę na stanie się rutyną bo nie szukamy sił na trening po wyzwaniach całego dnia.

Takie korzyści muszą was przekonać, że trening z rana to mimo wszystko świetna sprawa. Jeżeli nie jesteście jeszcze w pełni przekonani do codziennych porannych treningów to proponuję chociaż spróbować kilka razy w tygodniu – na początek krótkie treningi, jakieś rozciąganie – a na pewno z czasem popadniecie w rutynę.

Reklamy